
Otoczka fabularna Total War: Warhammer jest osnuta wokół walki różnych ras o władzę nad Starym Światem i zmagań z nękającymi krainę demonicznymi siłami Chaosu. Twórcy oddali do naszej dyspozycji cztery grywalne frakcje: ludzi z potężnego Imperium, dzikich zielonoskórych (orków, gobliny itp.), zaawansowane technologicznie krasnoludy oraz hordy nieumarłych pod wodzą książąt wampirów. W zabawie biorą udział także siły Chaosu, lecz w formie grywalnej zostały one udostępnione tylko graczom, którzy nabyli omawiany tytuł w pre-orderze albo zaopatrzyli się w później w stosowne DLC. Oprócz tego w Starym Świecie występuje szereg neutralnych frakcji. Kampania ma sandboksową strukturę, a fabułę w jej trakcie kreujemy sami, realizując oferowane nam misje. Odzwierciedlają one rozmaite „autentyczne” wydarzenia z dziejów Starego Świata i służą głównie zaopatrywaniu bohaterów w potężne artefakty lub poprawianiu kondycji naszej frakcji w inny sposób.

Jak wspomniano, w ogólnym zarysie rozgrywka nie odbiega w wielkim stopniu od tego, z czym mieliśmy do czynienia w poprzednich odsłonach serii Total War. Fundamentem zabawy nadal jest zarządzanie w systemie turowym własnymi ziemiami – gromadzenie zasobów, rozbudowywanie miast, rozwijanie technologii, handlowanie, prowadzenie rozgrywek dyplomatycznych, rekrutowanie i przesuwanie oddziałów etc. A przynajmniej tak wygląda gra w modelowym przypadku (np. u ludzi z Imperium), bo w Total War: Warhammer każdą rasą dowodzi się zupełnie inaczej. Przykładowo, u orków rozwój infrastruktuy schodzi na daleki plan, a najistotniejszy staje się tzw. Waaagh! – pierwotny bojowy duch zielonoskórej rasy, będący swego rodzaju zasobem. Im częściej rzucamy się w wir walki i odnosimy zwycięstwa, tym więcej wojowników wódz gromadzi pod swoim sztandarem, jednak w przypadku mitrężenia i przegrywania starć nasza potęga zaczyna topnieć. U każdej frakcji istotną rolę na mapie świata odgrywają tzw. agenci, czyli specjalni bohaterowie występujący w kilku różnych klasach, którzy poruszają się samodzielnie, rozwijają swoje umiejętności wraz z odnoszonymi sukcesami, a także biorą udział w bitwach. Te ostatnie stanowią drugi zasadniczy filar rozgrywki w Warhammer: Total War. Starcia toczą się w czasie rzeczywistym i są bardzo widowiskowe – znacznie bardziej niż w poprzednich odsłonach serii. Jest to zasługa nie tylko zmodernizowanej warstwy technologicznej, ale również wielkiej rozmaitości formacji wojskowych, jakie uczestniczą w bataliach. Do dyspozycji mamy, w zależności od frakcji, przeróżne odmiany piechoty i kawalerii, mniej lub bardziej klasyczne machiny oblężnicze, artylerię, a także olbrzymie istoty oraz stworzenia i maszyny latające. Nowością jest również obecność bohaterów na polu bitwy (w tej roli wykorzystujemy wspomnianych wcześniej agentów), których specjalne zdolności – np. zaklęcia magów – mogą poważnie namieszać na polu bitwy.
